poniedziałek, 8 stycznia 2018

Schleich 13 792 ogier fryzyjski

Cierpię na brak czasu, za co niezmiernie przepraszam.

Fryzyjczyk jest modelem dosć specyficznym. Ma w sobie coś fajnego, ale jest typowo schlelichowaty. Anatomią nie zachwyca.


Pozwolę sobię zacytować dorotheah, stary wpis z forum:

"O matko co wy widzicie u tego fryza! Owszem jest uroczy, całkiem ok pokazuje cechy rasy i jest typowo Schleichowy, prawda.
Ale ma fatalnie zaburzone proporcje! Mały zad względem przodu, łeb wielgachny, szyja za długa, kłoda mogłaby być dłuższa (tu wrażenie długości daje budowa i postawa, zresztą niezbyt prawidłowe, tylnich nóg).
Łopata jest kosmicznie długa, staw barkowy wylazł dziwnie z przodu, nogi przednie są nieco za bardzo z przodu- może to rozwiązałoby ucięcie szyi przy nasadzie i przesuniecie jej całej do przodu- dało by to dłuższy grzbiet, lepszą okolicę stawu barkowego itp. Nogi przednie mają nie najlepszy kształt, skrzywienie osi- jakby minimalnego kozińca. Nie podoba mi się kształt i umięśnienie zadu, oraz lędźwie konia. Łeb się dobrze maskuje w grzywie ale chyba nie jest najlepszy.
Ogółem konik ma tak zniekształcone proporcje, długaśna szyję, jak wiele koni z ostatnich lat - dla mnie to jest obecna era Schleicha a nie stary dobry Schleich. Oczywiście są i lepsze i gorsze modele, ale tego fryza raczej nie kupię.
Rota nie wydaje się zrobiona zbyt mocno z góry - bo w takiej perspektywie kopyta mniej widocznej strony konia byłyby dużo wyżej niż są. Obstawiam, że łeb tak czy siak jest za wielki, szyja za długa.
OK a teraz weźcie głęboki oddech - nie zjedzcie mnie za ta krytykę. Na pewno model będzie przeuroczy i wspaniały do wielu "domowych" stajni. Bo wiadomo, że w Naszym hobby nie tylko anatomia się liczy  :-D (własnie ciesze się kilkoma nowościami z których, szczególnie jeden z koni ma słabiutkie detale a mega cieszy!)"


koniec cytatu


Osobiście jestem w pełni świadoma wad tego modelu, ale będąc szczerym - lubię go.


Wady anatomiczne myślę że zostawimy już cytatowi. Nie jest wycieniowany, oko całkowicie czarne - czegoż innego spodziewać się po malowaniu firmowym. Typowe dla karoszy :)


W mojej skromnej opinii jest po prostu uroczy, chociaż trafił do mnie przypadkiem - w kalendarzu kupionym ze względu na klacz andaluzyjską.



Model ma zaznaczone kopyta jak i płeć.


Z innej beczki - poleca ktoś dobre obozy jeździeckie, najlepiej w miarę tanie, tak na 2 tygodnie? szukam czegoś, ale jak widzę pisownie "dzieci to, dzieci tamto..." raczej chciałabym coś bardziej pod mój wiek albo chociaż większą swobodę. W sumie na razie mam na oku jedną ofertę która mnie zainteresowała.

Zamierzam wrócić do robinia akcesoriów gdy będę mieć troszkę więcej czasu - mam nadzieję że na chęciach się nie skończy. Na pierwszy ogień ma iść zbroja z gry alicia online przeniesiona na modelarską wersję w skali traditional.


Zobaczymy jak pójdzie i czy wytrwam w robieniu jej. Dziękuję Shoukyokusei za screen, wszystkie moje koniuchy mają długie grzywy które zasłaniają fragmenty zbroi. Heh, coś za coś, i tak wolę długie xD ale jak myślę o pracy z skórą to już mi się chce płakać... boże, jak ja dawno tego nie robiłam, jak się nie potnę przy tym to będzie cud.

Pozdrawiam serdecznie ^^

2 komentarze:

  1. Ja też bardzo lubię ten model, chociaż proporcje to on mógłby mieć lepsze jak napisałaś😂 Jeju zbroja! Exstra ten pomysł bardzo mi się spodobał nie mogę się już doczekać efektu💜
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zachwycił mnie ten model. Spodziewałam się czegoś lepszego po tym fryzie, ale niestety schleich robi coraz gorsze modele.
    Jeśli chodzi o zbroję to sama kiedyś chciałam zrobić taką rycerską dla swoich koni, ale niestety nie posiadam ani materiałów ani umiejętności na takie coś.
    Życzę powodzenia w realizacji projektu i czekam na efekt końcowy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje do dalszej pracy. Miło, jeśli zostawisz po sobie ślad :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia