Halterek oraz z dzisiejszej jazdy! :D

Hej hej!
Ogólnie to zastanawiam się czy nie wrócić do robienia akcesoriów tak na poważnie... niedawno powstał taki halterek w skali traditional.




W sumie całkiem dobrze się bawiłam robiąc go, a efekt jest zadowalający.



Dzisiaj taki krótszy wpis, ale dorzucam jeszcze trochę z jazdy. Dostałam dzisiaj fiorda, byłam w szoku, to najmniejszy koń na którym przyszło mi w życiu jeździć, aczkolwiek jestem bardzo pozytywnie zaskoczona - Etne roznosiła energia, kucyk raczej do hamowania a nie pchania, do tego bardzo wygodny, o czym miałam się okazje przekonać w kłusie ćwiczebnym jak i w momencie, gdy wyleciała mi noga w galopie, gdzie potem większość galopu na stronę w której owe strzemię zgubiłam przejechałam bez. W sumie to ten "wypadek" dodał mi trochę pewności siebie, dosiad widocznie się poprawił, bo jestem przekonana że z dwa miesiące temu w takiej sytuacji wyhamowałabym do kłusa żeby złapać strzemię, w najgorszym wypadku nawet do stępa (fiordek bardzo pędził nawet w kłusie :p) żeby je złapać, bo jazda bez strzemienia w galopie skończyłaby się pewnie upadkiem. Jestem wręcz z siebie dumna że poradziłam sobie bez strzemienia ♥



Dziękuję Kindze za zdjęcia i nagranie ^^


Ciągle są błędy ale ogólnie widzę że z jazdą idzie mi coraz lepiej, co naprawdę cieszy. Spostrzegawczy mogą wyhaczyć na filmiku moment w którym zgubiłam strzemię ;)
Pozdrawiam

Komentarze

  1. Super, że nie spanikowałaś po zgubieniu strzemienia :)
    Całkiem ładny halterek, na siwe jak znalazł!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Halterek na prawdę śliczny! Trening również bardzo fajny, gratuluję nie spanikowania ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuu widzę halterek jak najbardziej udany!
    I mam takie pytanko: Ile jeździsz? Bo widzę że nieźle ci idzie :D
    Ja sama jeżdżę 2 i pół roku :) Na fiordach nie jeździłam ale na hafilngerach i walijczykach :D
    Pozdrawiam =^.^=

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. regularnie od marca raz w tygodniu, nieregularnie od hm... w 2010 miałam pierwsze lonże, moja historia z jeździectwem jest dość zaplątana, to by musiała być dłuższa wypowiedź xD obecnie jestem na etapie gdzie skakałam tak z pół metra z galopu
      i dziękuję ^^

      Usuń
  4. Śliczny halterek! Idealny kolor dla siwej ;) Ale z tym strzemieniem to mnie trochę zdziwiłaś, ja od samiuteńkiego początku uczyłam się łapania strzemion bez patrzenia. Często też galopuję bez nich (jest mi wygodniej) albo na oklep. Poza tym bardzo podskakujesz w siodle w galopie, a już skaczesz? Upadek, bo bez jednego strzemienia?
    Powodzenia na następnych jazdach, wierzę, że będzie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwazam ze jakos mocno nie podskakuje (chociaz do idealu wiadomo daleko) a fiordek jednak dosc maly dla mnie nawet jesli wygodny, po prostu się z nim nie zgrałam do końca bo pierwszy raz na nim jeździłam a jakoś bardzo doświadczoną osobą nie jestem, sama też widzę że na koniach na których jeżdżę często jest lepiej, to chyba dość normalne na moim poziomie. tak skacze, wrecz mnie nudza jazdy bez skokow nawet jesli mozna ciagle cos poprawiac. nie spadlam przez brak strzemienia nigdy bo wyhamowuje, bardziej to bylo w kontekscie hm, zamiast sie ogarniac w panice tracilam rownowage i wszystko co wiadomo ze moze skotkowac upadkiem bo się najzwyczajniej boje a tu probowalam zlapac nie moglam a bylo okej to stwierdzilam ze nie ma sensu. mam uraz po oklepach sprzed lat do tego stopnia ze jestem w stanie spanikowac przy braku strzemienia w czymkolwiek poza stępem, na oklep nie jezdze w ogole - strach wygrywa i szczerze watpie ze to sie szybko zmieni, bo to siedzi mi w glowie. Dziękuję tak czy siak ^^

      Usuń
  5. Halterek bardzo ładny ;) Chciałabym umieć takie robić, może kiedyś się nauczę
    Bardzo fajnie jeździsz :D
    Ja na hucułkach zwykle jeżdżę, w mojej stadninie same hucuły. Strzemię wyleciało mi nie raz w galopie i na początku była panika, ale z czasem łapałam je i wszystko dobrze się kończyło.
    Uroczy ten fiordzik
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny halterek w tym kolorze jaj do pyska :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz motywuje do dalszej pracy. Miło, jeśli zostawisz po sobie ślad :)